03.06.2017

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną Śmierć, Tomasz Kowalski- recenzja

Na kartach powieści autorstwa Tomasza Kowalskiego pt. ''Rozmowy na Trzech Grabarzy i jedną Śmierć''poznajemy urokliwy Cmentarz w Ponurej na południu polski, gdzie grabarze skąpani w morzu alkoholu i tytoniu są mistrzami ceremonii pogrzebowych, a w wolnym czasie wcielają się w role filozofów, rozprawiających o życiu. 
Tomasz-najstarszy z grabarzy, mądry, poszukujący odpowiedzi na nurtujące go wciąż pytania ukończył studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym. Nie mając pomysłu na życie trafił na cmentarz jako grabarz i pracował tam przez czterdzieści lat. ,,Cmentarz stał się jego życiem i sensem. Wiedział o nim wszystko. Znał każdego ze swoich podopiecznych, których osobiście układał w wykopanych przez siebie mogiłach..." Mieszkańcy Ponurej uważają go za filozofa i mędrca, a jego dwaj współpracownicy za mistrza i przewodnika.
Rysiek-absolwent liceum sztuk plastycznych. Więcej miał z rzemieślnika niż artysty. Uwierała mu atmosfera Wydziału Promocji w Ponurej i zatrudnił się na cmentarzu. 
Młody-uczeń pełen zapału do pracy pytający ciągle swojego mistrza o arkana pracy grabarza. Młody chłopak jest jeszcze naiwny i nieprzygotowany do życia.
Śmierć-klasyczna, ponura, stara, trochę przerażająca, pozbawiona dostojeństwa, zmęczona i wyrachowana żali się często na nadgorliwość lekarzy i rozwój medycyny. Lubi sobie pogadać z Tomaszem, który stara się ją nakłonić, by wyjawiła mu tajemnicę życia po śmierci.
Cmentarz w Ponurej to dość dziwne, ale i urokliwe miejsce.Oprócz biura i szatni był tam też ,,kopidolski salon", gdzie znajdowało się mnóstwo książek, które znosił Tomasz. W tym ,,salonie" trzej panowie i śmierć prowadzili dysputy o sztuce, niespełnionych artystach, samobójstwach, nuworyszach, lokalnych milionerach, patriotyzmie, ideałach, systemach wartości, istocie diabła i Boga, machinie społecznej ewolucji i wielu innych sprawach. Panowie i śmierć oraz odwiedzający ich goście wymieniają się bardzo trafnymi spostrzeżeniami dotyczącymi życia i śmierci, uświadamiają Młodego, krytykują świat pozorów i hipokryzji, czasem straszą i przekomarzają się ze śmiercią. 
,,Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć" to wciągająca, inteligentna i nieszablonowa proza pełna symboli i ukrytych znaczeń.  Jest napisana bardzo zabawnym językiem, przez co niejednokrotnie wywoływała na mojej twarzy uśmiech.Czyta się rewelacyjnie, bo ironia zastosowana przez autora ma charakter niezwykle wyważony. Surrealistyczny klimat, mądre dysputy, obalanie mitów i refleksja nad życiem to dodatkowe atuty tej powieści.  Uważam, że jest to lektura warta przeczytania przez każdego, niezależnie od jego wieku i poglądów dotyczących śmierci.



Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
fot. materiały wydawnictwa





















Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
 




Tytuł: Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć
Autor: Tomasz Kowalski
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 29 marca 2017 r.
Liczba stron:304
Wymiary:145×205, oprawa twarda
Cena okładkowa 34,90 zł
ISBN: 978-83-7779-399-2

Pod Słońcem Prowincji.Zapiski z prostego życia.Potrawy z ziemi i pór roku- Katarzyna Enerlich

Cztery pory roku. Każda inna,  jednak każda niesamowita. Wiosna jest czasem kiedy młode roślinki dopiero budzą się do życia, pędzą do światła, wyciągają małe kiełki z błotnistej ziemi. Lato natomiast to ten szczególny czas gdy Słońce rozgrzewa stęsknioną za ciepłem ziemię, nabieramy życiowej energii, chce nam się żyć i pokonywać trudności. Jesień to czas zarezerwowany dla kolorowych liści spadających z drzew i zupy z dyni, natomiast Zima to taki magiczny czas gdy wszystko otulone jest białymi połaciami śniegu.   Pory roku pulsują i przechodzą jedna w drugą.
 
 
Katarzyna Enerlich w swojej książce pt. ,,Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku" zachęca do prostego życia w zgodzie z rytmem natury. Za pośrednictwem książki zaprasza Czytelników do swojej prowincji-na Mazury. Snuje nić opowieści związanych z tym regionem. Przywołuje legendy, historie wsi i miasteczek, a także prawdziwe opowieści. Ludzie odejdą, ale te spisane historie pozostaną, będą pamięcią o dawnych Mazurach. Niektórych miejscowości, w których tętniło kiedyś życie już nie ma. Wspomina poetów i innych twórców, którzy byli zafascynowani tym regionem Polski i dawali temu upust w swojej twórczości.
Katarzyna Enerlich ,,utwierdza w przekonaniu, że to, co najzdrowsze, jest najbliżej nas. Przy drodze, na łące, na zapomnianych rozstajach i rozłogach" i zachęca do picia ziołowych naparów oraz wykorzystywania darów natury w dbaniu o swój wygląd.
 ,,Tuż za miedzą świat smakuje inaczej niż w zakorkowanym mieście. Każda pora roku niesie inny zapach, dzięki któremu da się je odróżnić. Jednak nie trzeba mieszkać na prowincji, żeby to zauważyć. Można mieszkać w sercu miasta. Wystarczy tylko od czasu do czasu zanurzyć się w podmiejską zieleń, jednocześnie codziennie pielęgnując w sobie prostą miłość do natury". Zachęca do praktykowania zdrowych nawyków żywieniowych, codziennych ćwiczeń, pozytywnego myślenia i jedzenia smacznych i zgodnych z porami roku potraw. Najtrudniejszy jest pierwszy krok we wszystkich zmianach, a kolejne staną się już czymś naturalnym. 
,,Przestanę szukać wymówek, by czegoś nie zrobić, a znajdę do tego pretekst." Autorka, w zwykłych czynnościach dnia codziennego odkrywa radość,a z pozoru proste życie, niesie prawdę o tym, że można je stworzyć wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Każdy, najmniejszy dzień może sprawić,że poczujemy się szczęśliwi.
Książkę można sobie dawkować, czytać fragmenty i zamyślić się nad cudownością życia. Można do niej wracać wielokrotnie i korzystać z umieszczonych w niej przepisów na proste potrawy, czy zabiegi kosmetyczne. Można ją wykorzystać do pogłębienia wiedzy o Mazurach przed wyjazdem na wakacje i odpoczynek w tym regionie. 
Autorka opisuje swoje życie we wsi mazurskiej jakby rozmawiała z przyjaciółką przy herbatce z pokrzywy i wymieniała się z nią spostrzeżeniami o świecie, o tym co się wydarzyło, o sprawdzonym daniu na obiad, o maseczce na twarz...jak to kobiety:) Wszystko opisane pięknym, plastycznym językiem. Zamieściła też wiele opowieści i przepisów nadesłanych jej przez Czytelniczki.
W każdym z nas wraz z upływającym  czasem rodzi się tęsknota za unikalną prowincją i naturą a książka Katarzyny Enerlich pozwala nam tej prowincji i natury doświadczyć.
Zdecydowanie polecam .
 
fot. materiały wydawnictwa
 
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
 
 
Tytuł: Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku
Autor: Katarzyna Enerlich 
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8)
Wydawnictwo: MG
Data wydania: lipiec 2015
ISBN: 9788377792681
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura współczesna 
 
 

Życie jest złudzeniem. Katarzyna Enerlich ''Prowincja pełna złudzeń''- recenzja

,,Czas przypomina śnieżną kulkę. Tyle w niej pojedynczych gwiazdek, które rozłożone jedna obok drugiej przykryją kawał miejsca, a jeśli je zlepić w całość - ledwo w garść się zmieszczą."
  Na kartach książki autorstwa Katarzyny Eerlich pt.'' Prowincja pełna złudzeń'' poznajemy dalsze losy Ludmiły, która przekonuje się, że Zygmunt  z którym wiązała nadzieję na ułożenie sobie życia nadużywa alkoholu. Znajduje go brudnego i nieprzytomnego w domu, gdzie od kilku dni pił w samotności. Podejmuje decyzję, że sama musi zadbać o siebie i swoją sześcioletnią córeczkę Zosię. Mimo, że kocha Zygmunta, nie chce zamartwiać się , że coś po kryjomu wypił, że będzie ją ciągnął za sobą na dno. Nie zamierza podawać mu ręki i mówi mu o tym, ale radzi żeby uporządkował swoje życie zanim będzie na to za późno. 
 
Główna bohaterka książki, po raz kolejny w życiu cierpi, ale mimo to nie zamierza zmienić swojej decyzji. Wie dobrze, że ból z czasem minie.

,,Miłość, sięgnąwszy bruku, leżała  teraz pobita, poraniona, niepotrzebne kawałki wciąż jeszcze walały się  wokół mnie. Zasuszone herbaciane róże, zaplątane w skrzynce maile, odpryski wspomnień, które od czasu do czasu powracały obudzone muzyką, wierszem, widokiem, zapachem. Czekałam, aż to wszystko powoli rozwieje wiatr niepamięci."
Ludmiła wraca do życia . Zajmuje się organizowaniem turnusów w pensjonacie ,,Baba Jaga" i warsztatów z jogi. Pracuje w ogrodzie, przygotowuje Zosię do szkoły, czyta książki, a w wolnych chwilach samotnie jeździ rowerem na miejscowe łąki.  Jest dla swojej córki nie tylko wsparciem, ale przede wszystkim matką i ojcem.
Pochłonięta codziennością i obowiązkami zaczyna odbudowywać swoje nadzieje na udane życie po śmierci męża i jego zdradzie, a także po zawiedzionych nadziejach związanych z kolejnym mężczyzną w jej życiu-Zygmuntem.
Na jednym ze spotkań z bibliotece w Zdzieszowicach poznaje Arthura Schultza, który okazuje się być spokrewniony z Zygmuntem. Niespodziewane spotkanie zapoczątkowuje ciąg nowych wydarzeń w życiu Ludmiły.
,,Prowincja pełna złudzeń" to opowieść o  bardzo prawdziwej codzienności, która dotyka każdego z nas. Poetycki język i zachwyt nad światem w wykonaniu Katarzyny Enerlich, czyni ją magiczną, a każdy dzień i nawet błahe czynności są maleńką cegiełką naszego życia.
  Choć złudzenia Ludmiły całkowicie się rozwiały, dały też początek nowym doznaniom i uświadomiły głównej bohaterce, że sama musi walczyć o swoje szczęście w życiu.
W ,,Prowincji pełnej złudzeń" można odnaleźć charakterystyczny styl pisania Katarzyny Enerlich. Historia Mazur przeplata się z prawdziwymi opowieściami nadesłanymi przez Czytelników i fikcją literacką. Powieściowy Arthur Schultz jest postacią fikcyjną, ale inspirowaną Arthurem Schulwitzem ze Zdzieszowic-rzeźbiarzem, poetą, muzykiem. Autorka zgrabnie wplotła w treść powieści jego historię życia.

Powieść Katarzyny Enerlich pt. '' Rzeka ludzi osobnych'' jest kolejną powieścią tej autorki, którą z czystym sumieniem polecam każdemu. Dostarcza ona nie tylko pozytywnych wrażeń, ale przede wszystkim dodaje wiary we własne siły, pobudza do działania i świadomego przeżywania każdej chwili w życiu.
 
 
fot. materiały wydawnictwa

 Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG

Tytuł: Prowincja pełna złudzeń 
Autor: Katarzyna Enerlich
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8) 

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Data wydania: 22 października 2015
ISBN: 9788377793244
Liczba stron: 256
Kategoria: literatura współczesna

29.05.2017

Nowy wymiar kobiecości Rachel Roy ''Zaprojektuj swój styl''

Nie od dziś wiadomo, że przysłowie o szacie, która rzekomo nie zdobi człowieka, jest mocno nieaktualne tym bardziej, że bycie modnym i stylowym wcale nie jest oznaką trzpiotowatości czy narcyzmu. Przeciwnie – osoba dobrze ubrana, która doskonale czuje się w swoim ubraniu, która dzięki niemu jest bardziej pewną siebie i świadoma swoich dążeń, a nawet siebie, jest bardziej naturalna i swobodna. Choć byśmy udawali, że moda nie ma znaczenia, a zakładane stroje w żaden sposób nie wpływają na nasze samopoczucie, czy sposób odbierania naszej osoby przez otoczenie, będzie to oszukiwanie samego siebie. 
Jak jednak sprawić by być dobrze ubranym, a nie przebranym? Dlaczego dobry wygląd jest taki ważny? Jakie spodnie założyć, jaką torebkę wybrać i w jakie buty zainwestować? Na te pytania odpowiada osoba niezwykle w tym temacie kompetentna, czyli Rachel Roy. Światowej sławy projektantka, businesswoman i matka, która zaczynała swoją karierę w dziale korespondencji, a dzięki talentowi, wykorzystywaniu okazji i gotowości do podejmowania wyzwań oraz – oczywiście – perfekcyjnemu wyglądowi, dziś jest powszechnie znana i ceniona, w swojej książce „Zaprojektuj swój styl”, dzieli się z nami przepisem na sukces. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Kobiecego bestseller, to nie tylko swego rodzaju „abc mody”, ale również spora dawka motywacji oraz szczegółów z życia autorki i projektantki, które pozwalają zrozumieć pewne prawidłowości rządzące światem biznesu. Co więcej, pozwalają wytyczyć nową drogę i podążyć w kierunku sukcesu. 
W dziesięciu rozdziałach autorka dzieli się z nami swoją wiedzą zarówno na temat mody i stylizacji, ale prowadzenia firmy oraz robienia kariery. Celem Rachel Roy jest przekonanie ludzi, by skupili się na sobie i tym, kim chcą się stać, a także by podejmowali decyzje w oparciu o to, gdzie chcą się znaleźć. Strategia ta dotyczy również ubioru, bowiem autorka radzi ubierać się tak, jakbyśmy zaraz mieli awansować, tak, jakbyśmy już pracowali na nowym lub wyższym stanowisku. Udowadnia ponadto, że sposób ubierania się ma ogromny wpływ na to, jak czujemy się we własnej skórze, to zaś decyduje o tym, jak się traktujemy. 
Rozdział pierwszy książki zawiera krótką historię Rachel, a właściwie opis jej sprawdzonej metody, zwiększającej prawdopodobieństwo spełnienia marzeń, czyli wizualizacji. Znajdziemy tu również dowód na to, że własny styl może być niekiedy efektem długich poszukiwań. Autorka dostarcza ponadto inspiracji, zachęcając do tworzenia tablicy wizji. Rozdział drugi stanowi zachętę do sięgania po ubrania również do męskiej szafy, zaś kolejny omawia zasady obowiązujące przy łączeniu wzorów.
Autorka traktuje elementy swojej garderoby jako pewnego rodzaju lokatę i również nas namawia w rozdziale czwartym do mądrego inwestowania w ponadczasowe dodatki, za pomocą których nadamy swojemu wizerunkowi indywidualnego charakteru. Ponadto mamy szansę zostać prawdziwymi ekspertami w kwestii torebek, zaś w kolejnym rozdziale przekonamy się, jak ważna jest świadomość siebie, wyrażająca się między innymi swoim stylem. Rozdział szósty omawia rodzaje stroju na różne, formalne i nieformalne wyjścia podkreślając, że strój powinien być zawsze dopasowany do okazji. W kolejnych rozdziałach autorka porusza tematy dotyczące stosowności przyciągającego wzrok stylu, wygodnych ubrań (niemających nic wspólnego z rozciągniętym dresem), pokazów mody oraz istotnych dodatków. 
W przekazywaniu wiedzy Rachel Roy nie ma sobie równych, a przytaczając przykłady z własnego życia przekonuje, że wszystkie podane informacje są podparte doświadczeniem. To sprawia, że pozycja „Zaprojektuj swój styl” jest czymś znacznie więcej niż tylko poradnikiem dotyczącym stylizacji. To holistyczne podejście do nas samych, naszych pragnień, obecnych wyborów. Trafne spostrzeżenia, cenne uwagi stanowiące bodziec do zmian oraz wspaniałe ilustracje projektów sprawiają, iż książka Roy jest doskonałym prezentem dla siebie czy bliskiej osoby, może stać się też trampoliną do kariery, a już z pewnością nie powinno jej zabraknąć w biblioteczce fashionistek.
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję księgarni internetowej 
Image result for pan tomasz pl

fot.materiały wydawnictwa


Liczba stron: 208
ISBN: 9788365506528
Oprawa: Twarda
Format: 14.5x20.5cm
Czas wysyłki: 24h

Powrót do starego domu,Ilona Gołębiewska - recenzja

Książka pt. ''Powrót do starego domu'',autorstwa Ilony Gołębiewskiej, jest naprawdę wyjątkową i wartościową  książką, która pokazuje, że wystarczy trochę odwagi i odrobina chęci aby rozpocząć nowe życie i odnaleźć swój spokój ducha i poczucie bezpieczeństwa. 

Ta wyjątkowa pozycja książkowa niesie za sobą również przesłanie, że marzenia warto jest spełniać.

 

Na kartach książki poznajemy Alicję Pniewską, której można by powiedzieć, że runął cały świat. Mąż zażądał rozwodu, straciła prestiżową pracę i jakby tego było mało, została bez dachu nad głową. W tych trudnych chwilach  ogromnym wsparciem otoczyła ją jej przyjaciółka z czasów studenckich- Dorota. Za jej namową, Alicja udała się do Pniewa, malowniczej miejscowości położonej zaledwie godzinę drogi od Warszawy, aby w domu odziedziczonym po rodzicach i dziadkach odzyskać równowagę i przemyśleć swoje dotychczasowe życie.

 Stary dom to nie tylko budynek, lecz przede wszystkim wspomnienia szczęśliwego dzieciństwa, wypełnionego miłością i szczęściem. Stary dom to radosne chwile spędzone z dziadkami i rodzicami. Stary dom to także pewność, że znalazło się swoje miejsce na ziemi.

Autorka  bardzo realistycznie przedstawiła postać Alicji, która odczuwa bardo ludzkie emocje, tak bardzo bliskie, wielu zdradzonym i porzuconym kobietom. Początkowo dostrzegamy Alicję jako zagubioną i deprecjonującą siebie i poczucie własnej wartości kobietę, która sterowana jak marionetka przez męża, samotnie opłakuje utratę dzieci. Pomimo wielu traumatycznych przeżyć, kobieta wciąż pragnie ciepła i akceptacji od innych ludzi. Na kartach książki, obserwujemy pewien rodzaj metamorfozy głównej bohaterki, która z każdym dniem odzyskuje dawną radość życia. To właśnie stary dom i dobroć, którą kobieta ma w sobie, pozwala jej na rozpoczęcie nowego życia, zamykając za sobą traumatyczne drzwi do przeszłości.

Styl w jakim została napisana książka, jest niezwykle lekki, przez co z prawdziwą przyjemnością czyta się kolejne rozdziały. Jest to niezwykle wartościowa, ale i wzruszająca, chwytająca za serce powieść o codzienności, którą zdecydowanie polecam każdemu.

 

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję księgarni internetowej

 

Image result for pan tomasz pl

Image result for powrót do starego domu
fot.materiały wydawnictwa

 

http://pantomasz.pl/powrot-do-starego-domu-golebiewska-ilona,p427524 

 

 

Tytuł: Powrót do starego domu
Autor: Ilona Gołębiewska
Wydawnictwo: Muza 2017
Gatunek: obyczajowa
 
 

11.05.2017

Katarzyna Enerlich'' Rzeka Ludzi Osobnych''- recenzja


Na kartach powieści autorstwa Katarzyny Enerlich pt. '' Rzeka ludzi osobnych '' poznajemy Katarzynę, która po załamaniu nerwowym spowodowanym nieszczęśliwą miłością, próbuje odnaleźć swój spokój i sens życia. Za radą terapeuty, decyduje się na wynajmowanie przez pół roku starej, drewnianej chaty położonej w leżącym na Mazurach Wojnowie, pomiędzy Mrągowem a Piszem.

To malownicze miejsce otacza Puszcza Piska, rozciągająca się wzdłuż rzeki Krutyni. Początkowo, Katarzyna jest przerażona dzikością w której się znalazła, jednak z czasem przekonuje się, że jest to miejsce naprawdę pełne uroku.
Odtąd rozpoczynamy pasjonującą podróż do przeszłości. Poznajemy  fascynującą wędrówkę w przeszłość. Poznajemy historię staroobrzędowców, którzy prześladowani przez cara, dzięki zgodzie króla Fryderyka Wilhelma II, od 1830 roku przybywają do Prus Wschodnich, karczują Puszczę, uprawiają ziemię i zakładają wyznaniowe osady, między innymi, Wojnowo.  Odkrywamy ich wierzenia i zwyczaje.
Najbliższą sąsiadką Katarzyny jest osiemdziesięcioletnia Augusta, potomkini Fiodora Malewana, staroobrzędowca, jednego z pierwszych osadników z pierwszej połowy XIX wieku.  Niezależna jak na te czasy , jego córka Anna  zdobywa niebywałą wiedzę na temat zielarstwa, sadownictwa, pierwsza we wsi zakłada szklarnię, w której hoduje rzadkie rośliny i zioła, zaszczepia miłość do ziemi następnym pokoleniom Malewanów. Tak się ułożyło, że były to wyłącznie silne i niezależne, rudowłose kobiety, związane nie tylko z ziemią i sadownictwem, ale także wspierające klasztor mniszek znajdujący się nieopodal jeziora Duś. Dramatyczna historia Prus Wschodnich wpływa na losy bohaterów opowieści, dlatego Augusta niechętnie odnosi się do nowej sąsiadki, słusznie obawiając się, że ukrywane skrzętnie przez lata tajemnice ujrzą światło dzienne.
„Rzeka Ludzi Osobnych” jest godna polecenia ze względu na mistrzowsko powiązaną historię współczesną z wątkami historycznymi. Pamiętniki odnalezione przez Katarzynę są znakomitym źródłem wiedzy o nieistniejącym już prawie świecie, niezwykłych i zarazem smutnych przeżyciach kolejnych pokoleń mazurskich staroobrzędowców o ich wytrwałości i zaradności. Dodatkowy atut książki to fotografie, które stanowią namacalny dowód prawdziwości opowiadanej historii.
Autorka w niezwykle poetycki sposób przybliża piękno prostego życia na wsi, opisując przyrodę, pobudza pragnienia nie tylko częstszego z nią obcowania, ale także zrozumienia jej rytmu.

Książkę pt. '' Rzeka ludzi osobnych, zdecydowanie polecam każdemu, niezależnie od tego czy kocha historię, etnografię, przyrodę, a może 
ogrodnictwo.

Za udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
rzeka ludzi osobnych
fot. materiały Wydawnictwa       

Image result for wydawnictwo mg

Połączenie idealne. Miłość, starodruki i przeszłość. Recenzja książki Agnieszki Meyer pt.''Karmin''

Powieść pt. ” Karmin” wydana nakładem wydawnictwa MG jest debiutem Agnieszki Meyer, w dodatku jak na ten debiut przystało, bardzo udanym.

Na kartach książki jako czytelnicy mamy przyjemność spotkać dwoje mężczyzn i dwie kobiety, których łączy miłość, książki, zamiłowanie do pięknych przedmiotów i przeszłość.

Książka bardzo sprawnie ilustruje sposób życia przeszłością przez głównych bohaterów. Przeszłość oznacza wspomnienia i tęsknotę utrwaloną w starych przedmiotach i drukach. Przeciwieństwem trójki pierwszych bohaterów – Seliny, Davida i Maxa jest amerykanka Jessie, która żyje w świecie przyszłości.
Ciekawym wątkiem w powieści są relacje miłosne panujące między czwórką tych postaci. Autorka bardzo subtelnie, ale i dogłębnie opisuje uczucia, które nimi targały- począwszy od namiętności po powierzchowność i głębokość uczucia, które nadawało każdemu z nich sens życia.
Autorka bardzo obrazowo mówi o każdym z bohaterów, co wzbudziło moje szczególne zainteresowanie. Selina jest przedstawiana jako kobieta pełna uroku, konserwatorka tajemniczych starodruków o żydowskich korzeniach. Max natomiast jest miłością Seliny i stolarzem z zawodu, który wykonuje artystyczne meble.
Jessie natomiast zupełnie nie rozumie  europejskiego podejścia do przeszłości, a David jest postacia na tyle ciekawą, że już od początku powieści wiadomo, że jest jakby nie z tej planety- potrafi przestrzegać zasad savoir vivre’u, zna się na starodrukach, potrafi sprawnie uwodzić kobiety i zna się na tym co praktyczne – ”Polować, podkuć konia, podzelować buty, szyć, gotować, sporządzać podstawowe leki – w myślach dodał jeszcze: ‚sporządzać fałszywe dokumenty i trucizny’. ‚.(str. 201).
Zdecydowanym atutem autorki jest przenikliwość w kreowaniu bohaterów. Książka pozornie sprawiała wrażenie banalnie uknutej intrygi, a w efekcie końcowym okazała się być piękna powieścią o miłości, tęsknocie, pragnieniu i różnych zamiłowaniach, podobnie jak różni są ludzie.
Dodatkowym walorem książki jest piękny język jakim autorka ją napisała oraz narracja dostosowana do punktu widzenia osób, z których patrzymy na wydarzenia zachodzące w powieści.
Książka udowadnia że przeszłość bardzo dobrze i realnie łączy się z teraźniejszością i to połączenie nie jest bynajmniej niczym złym, a prawdziwa miłość zdarza się tylko raz.
Książka od samego początku zdobyła moje serce. Zdecydowanie uważam, że warto ja przeczytać i polecam.

Image result for Karmin MG
fot. materiały wydawnictwa



 Image result for wydawnictwo MG




Za udostępnienie egzemplarza do recenzji serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG

30.04.2017

Ucieczka przed samym sobą. Lutz Seiler '' Kruso'' - recenzja

“To jest Hiddensee, Ed, rozumiesz, hidden - ukryty? Wyspa jest kryjówką, wyspa jest miejscem, gdzie ludzie dochodzą do siebie, gdzie wracają w głąb siebie, to znaczy do natury, do głosu serca, jak mówił Rousseau.”

Lato 1989 roku, 24-letni student germanistyki - Edgar Bendler, chcąc uciec przed dotychczasowym życiem i traumatycznym wydarzeniem z przeszłości, trafia na wyspę Hiddensee, gdzie znajduje schronienie i pracę w restauracji “U Klausnera”, tym samym dołączając do bardzo specyficznej kliki “espezetów”, czyli sezonowych pracowników zarobkowych. W swoim nowym miejscu pracy Ed poznaje nieformalnego przywódcę wyspy - opętanego ideą wolności, ekscentrycznego Aleksandra Krusowicza, zwanego przez wszystkich Krusem. Ed, samotny i zagubiony jak rozbitek, trafia pod skrzydła Krusa, z którym łączy go zamiłowanie do poezji i ból po stracie bliskiej kobiety. Wkrótce między mężczyznami nawiązuje się swoista przyjaźń, dając Edowi poczucie przynależności, którego tak bardzo mu brakowało. Ale nadchodzi jesień, a wraz z nią wydarzenia, które zmienią wszystko. 
“Ale jednej rzeczy nie zapominaj: wolność - ona istnieje. Otóż jest tutaj, na wyspie. (...) Tak, ona nas przyzywa, cholera, przyzywa jak ta cholerna syrena… I każdy słyszy coś dla siebie. (...) Ten zew brzmi jak obietnica, i wszyscy przybywają, i tu zaczyna się nasze zadanie, powaga naszej sprawy. (...) Przez trzy lub cztery dni wprowadzamy wszystkich, każdego w arkana wolności, i tworzymy w ten sposób wielkie grono wyznawców, wspólnotę wtajemniczonych. A to dopiero początek. Trzy dni tutaj, i mogą wracać na ląd, nikt nie musi uciekać, Ed! Nikt nie musi iść na dno. Po prostu mają ją w sobie: w głowie, w sercu, gdziekolwiek…”
 
Książka w znacznej mierze skupia się na  interesującym temacie wolności, w wielu jej aspektach: politycznym, fizycznym, czy duchowym. Jedni przybywają na wyspę, aby nauczyć się odczuwać wewnętrzną wolność, niezależnie od warunków, w jakich żyją, podczas gdy inni  chcą zostawić za sobą hermetyczne Niemcy Wschodnie i  z wybrzeża Hiddensee próbują uciec do Skandynawii, najczęściej z tragicznym skutkiem.
 Ed natomiast ucieka przed samym sobą, własnymi wspomnieniami i na wyspie odnajduje swoją bezpieczną przystań.
Jest to pierwsza powieść autorstwa tego autora, wcześniej Seiler tworzył poezję, co ma wyraźny wpływ również na jego prozę. 
Kruso” napisany jest bardzo  poetycznym językiem, na pierwszy plan wysuwa się życie wewnętrzne głównego bohatera, jego przemyślenia, uczucia, przeplatane snami, wizjami, wyobrażeniami. Przyznam szczerze, że to wszystko, co działo się w głowie Eda, bardzo mnie zaciekawiło i obaj bohaterowie - Ed i Kruso, wzbudzili moją sympatię.

 
Książka bardzo mi się spodobała, ponieważ pokazała sposób w jaki potrafi funkcjonować człowiek, który choć przez chwilę chce się poczuć wolnym.
Choć '' Kruso'' nie jest lekturą łatwą i prostą, zdecydowanie polecam ją każdemu, kto chce poznać prawdziwe oblicze socjalizmu, zamkniętych granic i ogromnej przepaści pomiędzy wschodem i zachodem. 
Za udostępnienie egzemplarza do recenzji, serdecznie dziękuje Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego
Tytuł: Kruso
Autor: Lutz Seiler
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Data wydania: 1 marca 2017
Ilość stron: 384
 
Ocena 6/6
 
Image result for kruso
fot. materiały wydawnictwa


10.04.2017

Hanna Cygler '' Bratnie dusze'' - recenzja


Książka autorstwa Hanny Cygler pt.„Bratnie dusze” to opowieść o trzech kobietach, które dzieli niemal wszystko, a jednak łączy prawdziwa, silna przyjaźń. 
Aldona to cicha, wrażliwa malarka-amatorka obdarzona dużym talentem. Po śmierci męża-tyrana samotnie wychowuje zbuntowaną córkę, z którą już dawno straciła kontakt. Weronika to z kolei  ceniona malarka, której prace wystawiane są w wielu popularnych galeriach i cieszą się dobrą opinią. 
Trzecia z kobiet -Michalina jest natomiast kochającą żoną i matką , którą ze światem sztuki łączy jedynie praca dziennikarki w dziale kulturalnym.
Choć spełnia się zawodowo, ma za sobą serię nieudanych związków, głównie z żonatymi mężczyznami ,  ledwie wiąże koniec z końcem i dodatkowo boryka się z trudnymi relacjami ze zgorzkniałym ojcem.

Życie bohaterek i ich wzajemne relacje zmieniają się, gdy Weronika postanawia pomóc karierze przyjaciółki i dołącza jej prace do swojej wystawy. To właśnie wtedy na drodze Aldony staje warszawski biznesmen Marek Marczewski i niemalże z miejsca rozkochuje ją w sobie. Początkowo jedynie Michalina, która poznała go kilka miesięcy wcześniej, dostrzega, że coś jest nie tak, jednak nie ma odwagi powiedzieć tego głośno z obawy, że nikt jej nie uwierzy. Mężczyzna nie tylko izoluje Aldonę od najbliższych, ale także zmienia jej zachowanie i doprowadza do wyrzucenia z domu córki kobiety. Od czasu wystawy kariera Aldony rozkwita i nabiera rozpędu, dzieje się to jednak kosztem Weroniki, która stopniowo traci klientów i dobrą opinię. Jednocześnie, nieco zdesperowana i zdołowana takim obrotem wydarzeń, Weronika nawiązuje romans z młodym dziennikarzem, przez co wywraca do góry nogami życie całej swojej rodziny.
„Bratnie dusze” to nie tylko opowieść o miłości i przyjaźni, to także (a może przede wszystkim) świetne połączenie powieści obyczajowej, kryminału i romansu. Autorka stopniowo ujawnia kolejne elementy układanki i trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatnich stron. Ponadto książka porusza codzienne, ale niezwykle istotne problemy, jak choćby zazdrość o przyjaciółkę, która niespodziewanie odnosi sukces czy zdradę małżeńską.
Powieść napisana jest lekkim językiem, a dość interesująca fabuła sprawia, że czyta się ją niezwykle szybko i przyjemnie.
Jest to książka o kobietach, dla kobiet.
Myślę, że każda z nas znajdzie w bohaterkach powieści, choć częściowo coś z siebie.
 
Książkę z czystym sercem polecam każdemu :) !
 
 
 Image result for rebis
 
 
 
 
 
 
 
 
 
fot. materiały wydawnictwa