03.06.2017

Pod Słońcem Prowincji.Zapiski z prostego życia.Potrawy z ziemi i pór roku- Katarzyna Enerlich

Cztery pory roku. Każda inna,  jednak każda niesamowita. Wiosna jest czasem kiedy młode roślinki dopiero budzą się do życia, pędzą do światła, wyciągają małe kiełki z błotnistej ziemi. Lato natomiast to ten szczególny czas gdy Słońce rozgrzewa stęsknioną za ciepłem ziemię, nabieramy życiowej energii, chce nam się żyć i pokonywać trudności. Jesień to czas zarezerwowany dla kolorowych liści spadających z drzew i zupy z dyni, natomiast Zima to taki magiczny czas gdy wszystko otulone jest białymi połaciami śniegu.   Pory roku pulsują i przechodzą jedna w drugą.
 
 
Katarzyna Enerlich w swojej książce pt. ,,Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku" zachęca do prostego życia w zgodzie z rytmem natury. Za pośrednictwem książki zaprasza Czytelników do swojej prowincji-na Mazury. Snuje nić opowieści związanych z tym regionem. Przywołuje legendy, historie wsi i miasteczek, a także prawdziwe opowieści. Ludzie odejdą, ale te spisane historie pozostaną, będą pamięcią o dawnych Mazurach. Niektórych miejscowości, w których tętniło kiedyś życie już nie ma. Wspomina poetów i innych twórców, którzy byli zafascynowani tym regionem Polski i dawali temu upust w swojej twórczości.
Katarzyna Enerlich ,,utwierdza w przekonaniu, że to, co najzdrowsze, jest najbliżej nas. Przy drodze, na łące, na zapomnianych rozstajach i rozłogach" i zachęca do picia ziołowych naparów oraz wykorzystywania darów natury w dbaniu o swój wygląd.
 ,,Tuż za miedzą świat smakuje inaczej niż w zakorkowanym mieście. Każda pora roku niesie inny zapach, dzięki któremu da się je odróżnić. Jednak nie trzeba mieszkać na prowincji, żeby to zauważyć. Można mieszkać w sercu miasta. Wystarczy tylko od czasu do czasu zanurzyć się w podmiejską zieleń, jednocześnie codziennie pielęgnując w sobie prostą miłość do natury". Zachęca do praktykowania zdrowych nawyków żywieniowych, codziennych ćwiczeń, pozytywnego myślenia i jedzenia smacznych i zgodnych z porami roku potraw. Najtrudniejszy jest pierwszy krok we wszystkich zmianach, a kolejne staną się już czymś naturalnym. 
,,Przestanę szukać wymówek, by czegoś nie zrobić, a znajdę do tego pretekst." Autorka, w zwykłych czynnościach dnia codziennego odkrywa radość,a z pozoru proste życie, niesie prawdę o tym, że można je stworzyć wszędzie tam, gdzie jesteśmy. Każdy, najmniejszy dzień może sprawić,że poczujemy się szczęśliwi.
Książkę można sobie dawkować, czytać fragmenty i zamyślić się nad cudownością życia. Można do niej wracać wielokrotnie i korzystać z umieszczonych w niej przepisów na proste potrawy, czy zabiegi kosmetyczne. Można ją wykorzystać do pogłębienia wiedzy o Mazurach przed wyjazdem na wakacje i odpoczynek w tym regionie. 
Autorka opisuje swoje życie we wsi mazurskiej jakby rozmawiała z przyjaciółką przy herbatce z pokrzywy i wymieniała się z nią spostrzeżeniami o świecie, o tym co się wydarzyło, o sprawdzonym daniu na obiad, o maseczce na twarz...jak to kobiety:) Wszystko opisane pięknym, plastycznym językiem. Zamieściła też wiele opowieści i przepisów nadesłanych jej przez Czytelniczki.
W każdym z nas wraz z upływającym  czasem rodzi się tęsknota za unikalną prowincją i naturą a książka Katarzyny Enerlich pozwala nam tej prowincji i natury doświadczyć.
Zdecydowanie polecam .
 
fot. materiały wydawnictwa
 
 
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG
 
 
Tytuł: Pod słońcem prowincji. Zapiski z prostego życia. Potrawy z ziemi i pór roku
Autor: Katarzyna Enerlich 
Cykl: Prowincja pełna... (tom 8)
Wydawnictwo: MG
Data wydania: lipiec 2015
ISBN: 9788377792681
Liczba stron: 400
Kategoria: literatura współczesna 
 
 

Brak komentarzy: